Wieści ze Strasburga: Różnice pomiędzy wersjami

Nie podano opisu zmian
Linia 208: Linia 208:
W 870 r. Strasburg został wcielony do wschodniofrankijskiego królestwa Ludwika, a po najeździe Węgrów w 913 r. został odnowiony przez Ottona I, który w 962 r. koronował się na cesarza. W ten sposób Strasburg stał się miastem cesarskim, ''Reichstadt''. W 1150 r. uzyskał prawa miejskie, a dzięki silnej pozycji biskupów strasburskich miasto zachowało dużą autonomię i w 1262 r. zdobyło status wolego miasta cesarskiego, co oznaczało, że podlegało bezpośrednio cesarzowi niemieckiemu.
W 870 r. Strasburg został wcielony do wschodniofrankijskiego królestwa Ludwika, a po najeździe Węgrów w 913 r. został odnowiony przez Ottona I, który w 962 r. koronował się na cesarza. W ten sposób Strasburg stał się miastem cesarskim, ''Reichstadt''. W 1150 r. uzyskał prawa miejskie, a dzięki silnej pozycji biskupów strasburskich miasto zachowało dużą autonomię i w 1262 r. zdobyło status wolego miasta cesarskiego, co oznaczało, że podlegało bezpośrednio cesarzowi niemieckiemu.


Późne średniowiecze to złoty okres w dziejach Strasburga. Dzięki położeniu na skrzyżowaniu szlaków handlowych handel zaczął się tu żywiołowo rozwijać, zwłaszcza dzięki otwarciu przejścia przez Przełęcz św. Gotarda w Alpach, co pozwoliło przedłużyć prowadzący z Flandrii szlak reński na południe aż do Włoch. Strasburg eksportował wina, zboża i tekstylia, handlowano tu również mięsem, solą, metalami i futrami. W latach 1202-1390 miasto trzykrotnie poszerzało swoje granice, tak, że w roku 1444 liczyło już 16 tys. mieszkańców. Jak we wszystkich miastach europejskich rządziły tutaj cechy, po których pamięć zachowała się w nazwach ulic: Flisaków (''quai des Bateliers''), Rybaków (''quai des Pêcheurs''), Stolarskiej (''rue des Charpentiers''), Rzeźniczej (''rue des Bouchers''), Złotej (''rue d’Or'') itd.
Późne średniowiecze to złoty okres w dziejach Strasburga. Dzięki położeniu na skrzyżowaniu szlaków handlowych handel zaczął się tu żywiołowo rozwijać, zwłaszcza dzięki otwarciu przejścia przez Przełęcz św. Gotarda w Alpach, co pozwoliło przedłużyć prowadzący z Flandrii szlak reński na południe aż do Włoch. Strasburg eksportował wina, zboża i tekstylia, handlowano tu również mięsem, solą, metalami i futrami. W latach 1202–1390 miasto trzykrotnie poszerzało swoje granice, tak, że w roku 1444 liczyło już 16 tys. mieszkańców. Jak we wszystkich miastach europejskich rządziły tutaj cechy, po których pamięć zachowała się w nazwach ulic: Flisaków (''quai des Bateliers''), Rybaków (''quai des Pêcheurs''), Stolarskiej (''rue des Charpentiers''), Rzeźniczej (''rue des Bouchers''), Złotej (''rue d’Or'') itd.


Ale obok rozwoju gospodarczego kwitło coraz bujniej życie religijne Strasburga. W XIII w. pojawili się tu franciszkanie i dominikanie przyczyniając się do zarówno duchowego, jak i kulturalnego rozkwitu miasta. Budowano wtedy jeden kościół za drugim: katedrę pw. NMP, dwa kościoły pw. św. Piotra, kościół pw. św. Tomasza i wiele innych. Tutaj, w atmosferze przesyconej religijnością gotyckiego życia artystycznego, kształcił się Veit Stoss znany u nas jako '''Wit Stwosz'''. Ale równocześnie tak gorliwa religijność strasburczyków sprawiała, że byli bardzo podatni na religijne nowinki, takie jak husytyzm. Strasburg był dobrze przygotowany na duchową rewolucję, którą miały przynieść następne stulecia.
Ale obok rozwoju gospodarczego kwitło coraz bujniej życie religijne Strasburga. W XIII w. pojawili się tu franciszkanie i dominikanie przyczyniając się do zarówno duchowego, jak i kulturalnego rozkwitu miasta. Budowano wtedy jeden kościół za drugim: katedrę pw. NMP, dwa kościoły pw. św. Piotra, kościół pw. św. Tomasza i wiele innych. Tutaj, w atmosferze przesyconej religijnością gotyckiego życia artystycznego, kształcił się Veit Stoss znany u nas jako '''Wit Stwosz'''. Ale równocześnie tak gorliwa religijność strasburczyków sprawiała, że byli bardzo podatni na religijne nowinki, takie jak husytyzm. Strasburg był dobrze przygotowany na duchową rewolucję, którą miały przynieść następne stulecia.