Wieści ze Strasburga: Różnice pomiędzy wersjami

Linia 348: Linia 348:
Witam,
Witam,


Mniej więcej tak, jak napisałem w nagłówku, mogłyby wyglądać tabliczki na drzwiach wszystkich tutejszych urzędów i instytucji, gdyby tylko francuskim urzęd­nikom chciało się takie tabliczki wywieszać. Ale ponieważ z reguły nie wywie­szają, to nie ma stresu; trzeba tylko liczyć na łut szczęścia, że akurat się trafi na moment, gdy ktoś w nagłym przypływie służbowej gorliwości przyszedł do pracy. A jeżeli już je na­wet wywieszają, to w środku, więc można je zobaczyć tylko w godzinach otwarcia. Sprytne, nie?
Mniej więcej tak, jak napisałem w nagłówku, mogłyby wyglądać tabliczki na drzwiach wszystkich tutejszych urzędów i instytucji, gdyby tylko francuskim urzędnikom chciało się takie tabliczki wywieszać. Ale ponieważ z reguły nie wywie­szają, to nie ma stresu; trzeba tylko liczyć na łut szczęścia, że akurat się trafi na moment, gdy ktoś w nagłym przypływie służbowej gorliwości przyszedł do pracy. A jeżeli już je na­wet wywieszają, to w środku, więc można je zobaczyć tylko w godzinach otwarcia. Sprytne, nie?


Z tym „week-endem” (wiem, że po angielsku powinno się pisać razem, ale Francuzi wolą pisać z kreską; może tak jest bardziej po francusku?) to może trochę przesa­dziłem, ale na przykład banki naprawdę są zamknięte w poniedziałki.
Z tym „week-endem” (wiem, że po angielsku powinno się pisać razem, ale Francuzi wolą pisać z kreską; może tak jest bardziej po francusku?) to może trochę przesa­dziłem, ale na przykład banki naprawdę są zamknięte w poniedziałki.