Wieści ze Strasburga: Różnice pomiędzy wersjami

Linia 182: Linia 182:


W tym liście było dużo o sprawach bardzo przyziemnych, ale w przyszłym tygodniu przygotujcie się na dużą dawkę wiedzy encyklopedycznej; postaram się napisać coś o historii Strasburga [ten list niestety nie zachował się]. Trzymajcie się ciepło!
W tym liście było dużo o sprawach bardzo przyziemnych, ale w przyszłym tygodniu przygotujcie się na dużą dawkę wiedzy encyklopedycznej; postaram się napisać coś o historii Strasburga [ten list niestety nie zachował się]. Trzymajcie się ciepło!
== Historia miasta do 1681 roku ==
Strasburg, 7 października 2003 r.
Witam,
Zgodnie z obietnicą, zapraszam do poznania zawiłej historii Strasburga. Na razie – tylko do momentu, gdy stał się wreszcie francuski.
Strasburg (franc. ''Strasbourg'', niem. ''Straßburg'', łac. ''Argentoratum'') to typowe miasto pogranicza. Choć w ciągu stuleci wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, to tak naprawdę nie był i nie jest ani całkiem niemiecki, ani całkiem francuski, ani nawet całkiem alzacki. Położony w dolinie Renu, jednej z najbardziej międzynarodowych rzek Europy, pomiędzy dwoma pasmami górskimi – niemieckim Schwarzwaldem z jednej a francuskimi Wogezami z drugiej strony – jest w rzeczywistości miastem wielokulturowym, a także wielowyznaniowym. Poprzez wieki katolicy i luteranie bili się i godzili się w Strasburgu, który teraz staje się coraz bardziej muzułmański.
=== Starożytność ===
Jest to również miasto bardzo stare. Za założyciela najstarszej osady na tym terenie uważa się niejakiego Trebetę, syna Semiramidy. A próbując odpowiedzieć na pytanie, czy Strasburg jest oryginalnie niemiecki czy francuski, to sięgając coraz bardziej wstecz, dojdziemy do wniosku, że tak naprawdę jest on… celtycki. Celtowie, przodkowie żyjących teraz gdzieś na krańcach Europy Irlandczyków, Szkotów i Bretończyków, byli pierwszymi i przez długi czas jedynymi Europejczykami w zachodniej Europie; wcześniej zachodnią Europę zamieszkiwali ludzie, których niedobitki mieszkają jeszcze w Kraju Basków, a którzy z Europejczykami nie mieli nic wspólnego. Być może Strasburg jest więc tak stary jak Europa?
Na początku I w.n.e. w okolicę dzisiejszego Strasburga dotarli Rzymianie. W latach 12–16 n.e. Drusus, brat cesarza Tyberiusza, pobudował ponad pięćdziesiąt twierdz wzdłuż Renu od Szwajcarii po Holandię. Wtedy też celtycka osada przekształciła się w rzymskie miasto Argentoratum, liczące ok. 5 tys. mieszkańców i już wtedy o dość kosmopolitycznym charakterze. Z czasem stało się ono jedną z najpotężniejszych twierdz rzymskiej prowincji Germanii.
Epoka Wędrówki Ludów przyniosła nowe elementy etniczne, ale tym razem nie przyczyniły się one do rozwoju miasta. W 352 r. Argentoratum zostało splądrowane przez germańskie plemiona Franków i Alamanów. Przy okazji warto zauważyć, że od tych pierwszych pochodzi dzisiejsza nazwa Francji, a od tych drugich – dzisiejsza francuska nazwa Niemiec (''Allemagne''). W ten sposób zaczęły się więc wielowiekowe
niemiecko-francuskie dzieje Strasburga. Ale wróćmy do barbarzyńców: ok. 451 r. Hunowie pod wodzą Attyli ostatecznie zrównali Argentoratum z ziemią, po czym poszli dalej. Alamanowie powrócili, ale odbudowa miasta ich nie interesowała. Warto jednak o nich pamiętać, gdyż to właśnie oni przynieśli na te tereny zwyczaj produkcji i picia piwa.
W 498 r. Argentoratum zostało wcielone do Królestwa Franków, którego władca, Chlodwig, dwa lata wcześniej przyjął chrzest. Miasto odbudowane przez swoich nowych panów pod nazwą Strateburgo (dosłownie: „miasto dróg”) rozpoczęło swój długi rozwój jako ośrodek religijny. Strasburg, który już w IV w. stał się stolicą diecezjalną, zyskał na znaczeniu szczególnie za panowania dwóch biskupów: św. Arbogasta i św. Florenta.
=== Średniowiecze ===
Należy pamiętać, że we wczesnym średniowieczu zachodnia Europa ciągle jeszcze była tyglem różnych plemion germańskich, a podziały narodowościowe dopiero miały się zacząć rysować. Frankijscy władcy z dynastii Merowingów i Karolingów, tacy jak Chlodwig (franc. Clovis) czy Karol Wielki (franc. Charlemagne), pojawiają się zarówno w niemieckich, jak i we francuskich podręcznikach do historii jako bohaterowie narodowi. Dopiero w IX w. państwo Franków zaczęło dzielić się na kraje, które mamy dzisiaj. Wnuki Karola Wielkiego rozpoczęły wtedy bratobójczą wojnę o podział rozległego imperium utworzonego przez ich dziadka. 14 lutego 842 r. Karol Łysy sprzymierzył się z Ludwikiem przeciw Lotarowi. Ich żołnierze złożyli wtedy w Strasburgu wspólną przysięgę, z tym, że armia Ludwika złożyła ją w języku tudeskim (z którego wywodzi się dzisiejszy język niemiecki), a żołnierze Karola – w języku romańskim (z którego wywodzi się dzisiejszy język francuski). Ostatecznie na mocy traktatu z Verdun dziedzictwo Karola Wielkiego rozpadło się na trzy królestwa: Karola Łysego – Francję, Ludwika – Niemcy oraz Lotara czyli Lotaryngię, która rozciągała się wówczas od Morza Północnego
po Adriatyk i do której należał m.in. Strasburg. Z czasem Lotaryngia miała ograniczyć się do niewielkiego skrawka ziemi przechodzącego na zmianę z rąk niemieckich do francuskich jak piłeczka pingpongowa.
W 870 r. Strasburg został wcielony do wschodniofrankijskiego królestwa Ludwika, a po najeździe Węgrów w 913 r. został odnowiony przez Ottona I, który w 962 r. koronował się na cesarza. W ten sposób Strasburg stał się miastem cesarskim, Reichstadt. W 1150 r. uzyskał prawa miejskie, a dzięki silnej pozycji biskupów strasburskich miasto zachowało dużą autonomię i w 1262 r. zdobyło status wolego miasta cesarskiego, co oznaczało, że podlegało bezpośrednio cesarzowi niemieckiemu.
Późne średniowiecze to złoty okres w dziejach Strasburga. Dzięki położeniu na skrzyżowaniu szlaków handlowych handel zaczął się tu żywiołowo rozwijać, zwłaszcza dzięki otwarciu przejścia przez Przełęcz św. Gotarda w Alpach, co pozwoliło przedłużyć prowadzący z Flandrii szlak reński na południe aż do Włoch. Strasburg eksportował wina, zboża i tekstylia, handlowano tu również mięsem, solą, metalami i futrami. W latach 1202-1390 miasto trzykrotnie poszerzało swoje granice, tak, że w roku 1444 liczyło już 16 tys. mieszkańców. Jak we wszystkich miastach europejskich rządziły tutaj cechy, po których pamięć zachowała się w nazwach ulic: Flisaków (''quai des Bateliers''), Rybaków (''quai des Pêcheurs''), Stolarskiej (''rue des Charpentiers''), Rzeźniczej (''rue des Bouchers''), Złotej (''rue d’Or'') itd.
Ale obok rozwoju gospodarczego kwitło coraz bujniej życie religijne Strasburga. W XIII w. pojawili się tu franciszkanie i dominikanie przyczyniając się do zarówno duchowego, jak i kulturalnego rozkwitu miasta. Budowano wtedy jeden kościół za drugim: katedrę pw. NMP, dwa kościoły pw. św. Piotra, kościół pw. św. Tomasza i wiele innych. Tutaj, w atmosferze przesyconej religijnością gotyckiego życia artystycznego, kształcił się Veit Stoss znany u nas jako '''Wit Stwosz'''. Ale równocześnie tak gorliwa religijność strasburczyków sprawiała, że byli bardzo podatni na religijne nowinki, takie jak husytyzm. Strasburg był dobrze przygotowany na duchową rewolucję, którą miały przynieść następne stulecia.
=== Humanizm i reformacja ====
Do mającej nadejść rewolucji przyczynił się również człowiek, który w 1431 r. przybył z Moguncji do Strasburga, a mianowicie Johannes Gensfleisch, znany również jako '''Gutenberg''' (1399-1468). Nie wiadomo, czy Gutenberg ostatecznie wpadł na pomysł z ruchomą czcionką podczas dziesięcioletniego pobytu w Strasburgu czy już po powrocie do Moguncji, choć niewątpliwie każde z tych miast bardzo chciałoby być miejscem narodzin nowej techniki drukarskiej. Pewne jest za to, że wynalazek Gutenberga stał się bardzo szybko popularny w Strasburgu, który już w 1480 r. liczył około dziesięciu drukarni, stając się ważnym centrum drukarstwa, a zarazem istotnym ośrodkiem
kulturalnym.
Do działających tu humanistów należał, wielki kaznodzieja i doradca Maksymiliana I, '''Johannes Geiler z Keysersbergu''' (1445-1511), który z kolei przyciągnął do miasta Jakoba Wimphelinga oraz '''Sebastiana Branta''' (1457-1521), autora wielkiego moralizatorskiego dzieła „Statek głupców”. Odwiedzając Strasburg w 1514 r., Erazm z Rotterdamu twierdził, że tu można by wreszcie zrealizować idealne państwo Platona, gdyż tu zobaczył „rząd jednoosobowy bez despotyzmu, arystokrację bez koterii, demokrację
bez nierządu, bogactwo bez przepychu, szczęście bez arogancji”. Choć powyżsi myśliciele pozostali wierni papieżowi, to jednak ta idealna harmonia miała wkrótce upaść, a to za sprawą Marcina Lutra, którego tezy zawieszono na drzwiach strasburskiej katedry w 1518 r. Miasto szybko stało się protestanckie, choć nie bez kłopotów z tymi, którzy obstawali przy katolicyzmie.
Tutaj swoją działalność rozwijali wybitni intelektualiści protestanccy, jak na przykład teolog '''Martin Bucer''' (1491-1551) i dyplomata '''Jakob Sturm''' (1489-1553), założyciel Gimnazjum Protestanckiego, które z czasem przekształciło się w Uniwersytet Strasburski. W tym samym czasie Strasburg stał się miejscem schronienia dla szlachty i księży uciekających przed rewoltą chłopską, która wybuchła w 1525 r.
Artyści pozbawieni swojego dotychczas głównego mecenasa – Kościoła – zaczęli tworzyć wspaniałe dzieła o świeckim przeznaczeniu, a w drugiej połowie XVI w. powoli dotarł tu styl renesansowy o znacznie bogatszej niż obowiązująca dotychczas ornmentyce. Z tego okresu pochodzą najpiękniejsze strasburskie domki i kamieniczki, a także wspaniałe gmachy publiczne, jak choćby ratusz (obecnie siedziba Izby Handlu).
=== Wojny religijne ===
W 1531 r. protestanckie miasta i księstwa Rzeszy zawiązały w miejscowości Schmalkalden sojusz w celu obrony swych praw przed katolickim cesarzem Karolem V. Do Związku Szmalkaldzkiego należał również Strasburg. W 1548 r. cesarz pokonał i rozwiązał Związek oraz zmusił luteran do kompromisu, z którego ostatecznie żadna strona nie była zadowolona. W każdym razie w Strasburgu katedra i niektóre inne kościoły, mocno zresztą zdewastowane przez protestanckich obrazoburców, zostały całkowicie zwrócone katolikom, bądź podzielone pomiędzy wspólnoty katolicką a protestancką. Kariera Sturma była skończona, Bucer emigrował.
Sąsiedzkie współżycie obu grup wyznaniowych nie układało się najlepiej, o czym najlepiej świadczyła wojna biskupów, która wynikła ze sporu o wybór strasburskiego biskupa. W 1592 r., po dwudziestu latach tego konfliktu kasa miejska była już całkowicie pusta, a do kryzysu finansowego przyczyniła się wysoka inflacja oraz inne kraje, które nie dotrzymywały swych zobowiązań finansowych. Pod koniec XVI w. Strasburg pod praktycznie wszystkimi względami, również demograficznym (liczył teraz 22 tys. mieszkańców) podupadł.
W pierwszej połowie XVII w. będące efektem reformacji wojny religijne, które toczyły się w różnych krajach europejskich, przeobraziły się wreszcie w długą, krwawą i wyniszczającą rzeź, która przeszła do historii jako Wojna Trzydziestoletnia. Choć toczyła się głównie na terenie Niemiec, to był to pierwszy konflikt, w który zaangażowane były prawie wszystkie kraje europejskie. Mimo, że Strasburg przez większą część wojny formalnie pozostawał neutralny, to chcąc, nie chcąc, znalazł się w środku tego piekła. Wojna spowodowała kolejny kryzys gospodarczy, który mocno dotknął i jeszcze bardziej osłabił miasto. W 1631 r. Strasburg przyłączył się do Ligi Protestanckiej,
która razem z Francją, Szwecją i innymi mocarstwami ostatecznie odniosła pyrrusowe zwycięstwo nad Habsburgami.
Wojna zakończyła się w 1648 r. pokojem westfalskim, który był pierwszą próbą narzucenia przez zwycięzców nowego, trwałego ogólnoeuropejskiego porządku. Oznaczało to między innymi, że wiele granic zostało narysowanych od nowa. Francja zdobyła wówczas panowanie nad Alzacją, ale jeszcze bez Strasburga. W końcu Francja i Strasburg były w wojnie po tej samej stronie.
Ludwikowi XIV zależało jednak na pełnym wcieleniu Alzacji do swojego królestwa i na oparciu swych wschodnich granic na Renie. Po 1648 r. do ostatecznej realizacji tego dzieła brakowało mu już tylko Strasburga. We wrześniu 1681 r. Ludwik wysłał na miasto 30 tys. wojska pod dowództwem swojego zaufanego ministra, markiza '''de Louvois'''. Po trzech dniach oblężenia miasto się poddało. 30 września 1681 r. Louvois mógł już wysłać królowi list, w którym oznajmił krótko: „Panie, Strasburg jest twój.”
Uff, mam nadzieję, że wytrzymaliście do końca. Na razie wystarczy, dalszy ciąg za tydzień. Papa!
== Historia miasta po 1681 roku ==
Strasburg, 18 października 2003 r.
Witam,
Zapraszam na dalszy ciąg opowieści o dziejach miasta, w którym przyszło mi teraz mieszkać.
W 1681 r. Strasburg z miasta cesarskiego stał się miastem królewskim, a z miasta-państwa zamienił się w stolicę francuskiego regionu Alzacja. Ostatecznie inkorporacja Strasburga do Francji została potwierdzona w 1697 r. traktatem z Rijswijk. Strasburg zachował wiele ze swoich dawnych religijnych i politycznych przywilejów. Główną zmianą był zakaz utrzymywania własnych wojsk; zamiast tego Strasburg musiał zgodzić się na stacjonowanie w mieście francuskiego garnizonu.
=== Oświecenie ===
W Strasburgu zaczęło osiedlać się wielu bogatych Francuzów, którzy budowali tu swoje pyszne miejskie pałace (''hôtels''). Do upiększenia miasta przyczyniło się połączenie francuskiej kreatywności artystycznej z doskonałym niemieckim warsztatem rzemieślniczym.
''Hôtels'' wzorowane były na podobnych pałacach paryskich, budowanych obowiązkowo pomiędzy rozległym podwórzem z jednej a klasycystycznym ogrodem z drugiej strony. Do pereł architektury osiemnastowiecznego Strasburga należy Pałac Rohan zbudowany na zlecenie kardynała '''Armanda Gastona de Rohan Soubise''', oficjalnie członka jednej z najstarszych i najświetniejszych francuskich rodzin arystokratycznych, a tak naprawdę syna Ludwika XIV. W rękach kolejnych Rohanów znajdowało się przez prawie cały XVIII w. strasburskie biskupstwo.
Obok prywatnych pałaców rozwijały się też salony literackie przyciągające tu intelektualistów z sąsiednich krajów, w tym J.W. Goethego. Powoli pojawiał się też przemysł; w 1723 r. Charles-François Hannong założył w Strasburgu świetnie prosperującą fabrykę fajansu, a browary i drobne zakłady tytoniowe pojawiały się jak grzyby po deszczu. Zapotrzebowanie związane z budową pałaców pomogło też w wysokim rozwoju strasburskiego złotnictwa i kowalstwa artystycznego.
Niestety strasburczycy nie bogacili się równomiernie, a przepaść pomiędzy zamożnymi a biednymi strasburczykami poszerzała się. W XVIII w. jedna piąta obywateli tego już przeludnionego miasta trudniła się żebractwem. Niezadowolenie społeczne części mieszkańców w połączeniu z rozintelektualizowaną atmosferą salonów literackich kolejny raz przygotowała dobry grunt dla rewolucji, która po stuleciu
względnego spokoju i rozwoju gospodarczego miała znowu zdewastować miasto.
=== Rewolucja ===
18 lipca 1789 r., gdy po kilkudniowych walkach w Paryżu upadała Bastylia, mieszkańcy Strasburga zgromadzili się na największym placu, żeby pokrzyczeć trochę „Niech żyje król!”, po czym rozeszli się do domów. Ale już trzy dni później ratusz został ograbiony, a tym samym w Strasburgu rozpoczęła się Wielka Rewolucja Francuska czyli kilkanaście lat barbarzyństwa w imię szczytnych ideałów, z którego – nie wiem dlaczego – Francuzi są tak dumni. Katedra została ogołocona i zamieniona w „świątynię rozumu”. Wieża katedralna ocalała tylko dzięki temu, że powieszono na niej olbrzymią czerwoną czapkę, symbol Rewolucji. W innych kościołach urządzono chlewy lub magazyny.
W lutym 1790 r. na burmistrza wybrano barona '''Frédérica de Dietricha''' (1748–1793), wprawdzie arystokratę, ale liberalnego, zwolennika monarchii konstytucyjnej. Starał się, jak mógł, utrzymać względny spokój w mieście i w nowo utworzonym powiecie
Dolny Ren (za Rewolucji cała Francja została podzielona na prawie sto istniejących do dzisiaj, mniej więcej równej wielkości ''départements'', których nazwy przeważnie pochodzą od rzek). Dość dużym kłopotem dla nowego burmistrza było przekonanie katolików,
że zapanowała teraz równość i że prawo do wyboru biskupa mają wszyscy, również ateiści, luteranie i Żydzi.
W kwietniu 1792 r. rozgorzała wojna między rewolucyjną Francją a koalicją sąsiednich monarchii zaniepokojonych tym, co się tam dzieje, zwłaszcza po tym, jak w styczniu 1793 r. żyrondyści zgilotynowali króla. Działania wojenne nie ominęły, rzecz jasna, Strasburga. Podczas walk z Austriakami pewien młody strasburski oficer, '''Rouget de L’Isle''', napisał „Pieśń wojenną Armii Reńskiej”, która tak szybko zyskała na popularności, że wkrótce potem śpiewano ją na drugim końcu Francji. Ostatecznie najbardziej rozprzestrzeniła się jej marsylijska wersja, która z czasem stała się francuskim hymnem narodowym, ale to właśnie de L’Isle uważany jest za autora „Marsylianki”. W maju 1793 r. do władzy doszli jakobini wprowadzając politykę terroru i gilotynując kogo się da. Do Strasburga wysłano bardzo aktywnych działaczy, Saint-Justa i Lebasa, którzy bardzo ostro sterroryzowali miasto. De Dietrich został oskarżony o oddanie miasta wrogom, kryzys finansowy i nieurodzaj, i – jak łatwo się domyśleć – powędrował pod gilotynę.
Wyparcie Austriaków z Alzacji i stracenie Robespierre’a w 1794 r. przyniosło wszystkim ulgę, a za rządów Dyrektoriatu (1795-99) rozpoczęło się odbudowywanie Strasburga. Przede wszystkim starano się odtworzyć infrastrukturę komunikacyjną; naprawiano drogi, rozpoczęto budowę nowego, 400-metrowego mostu na Renie oraz kanału Rodan-Ren. Strasburg stał się ważnym punktem w międzynarodowych połączeniach pocztowych, a w 1798 r. uruchomiono telegraf optyczny, pozwalający przesłać wiadomość ze Strasburga do Paryża w półtorej godziny. Wprowadzona przez Wielką Brytanię i jej koalicjantów blokada kontynentalna paradoksalnie przyczyniła się do rozwoju gospodarczego Strasburga.
=== Napoleonowie ===
Tymczasem Bonaparte święcił już swoje triumfy broniąc zdobyczy Rewolucji, które sam miał później zniweczyć. Pod jego dowództwem wsławiał się też największy wojskowy bohater urodzony w Strasburgu, '''Jean-Baptiste Kléber''' (1753-1800), który szczególnie
odznaczył się podczas walk w Egipcie. Zginął zamordowany przez – jakby powiedzieli dzisiejsi dziennikarze – islamskiego fundamentalistę. W tym czasie Napoleon był już pierwszym konsulem, a cztery lata później koronował się na cesarza Francuzów.
W epoce cesarstwa Strasburg znacznie się rozwinął, w dużej mierze dzięki prefektowi powiatu Dolny Ren, '''Adrienowi-François-Marie Lézay-Marnésia'''. Za jego urzędowania powstał m.in. neoklasyczno-romantyczny Park Oranżeria z Pawilonem Józefiny. Reaktywowano też Akademię Strasburską. Ale ten szczęśliwy okres skończył się wraz z klęską cesarza. W 1814 r. w obleganym przez wojska koalicji mieście wybuchła epidemia tyfusu, która pochłonęła tysiące ofiar.
Po 33 spokojnych latach epoki Restauracji Burbonów i Monarchii Lipcowej Francją i Strasburgiem wstrząsnęła kolejna rewolucja, która zakończyła panowanie króla Ludwika Filipa. Trzy lata później bratanek Napoleona I dokonał zamachu stanu, po czym koronował się na cesarza Napoleona III. Jego panowanie było kolejnym okresem dobrobytu dla stasburczyków. W 1852 r. ukończono budowę linii kolejowej Paryż-Strasburg. W tym czasie rozpoczęto też pracę nad regulacją biegu Renu. Samo miasto zaś zostało wyposażone w nowoczesne ulice z chodnikami i latarniami.
=== Znowu w Niemczech ===
W 1870 r. wybuchła wojna francusko-pruska. 15 sierpnia, w dniu urodzin Napoleona I, Niemcy rozpoczęli bombardowanie Strasburga. Miasto było zbyt słabo ufortyfikowane i uzbrojone, by mogło stawić opór najeźdźcom, ale mimo to broniło się aż do kapitulacji 7 września. Podczas walk miasto zostało bardzo zniszczone przez trzydniowy pożar, a jego ludność – przetrzebiona. Szwajcarskiej delegacji udało się przynajmniej przekonać Prusaków i Badeńczyków, żeby pozwolili kobietom, dzieciom i starcom wyjechać do Szwajcarii, która zaoferowała im azyl.
Tymczasem Francja się poddała, Napoleon III abdykował, a zwycięski Otto von Bismarck ostatecznie upokorzył Francuzów ogłaszając w Wersalu utworzenie Cesarstwa Niemieckiego. Na mocy traktatu frankfurckiego z 1871 r. Alzacja ze Strasburgiem i część Lotaryngii zostały oddane Niemcom. Fakt, że większość mieszkańców Strasburga mówiła po niemiecku, Niemcy interpretowali jako dowód niemieckości miasta, w związku z czym rozpoczęli jego intensywną regermanizację, stosując metody podobne do tych, których używali na ziemiach polskich.
Równocześnie Niemcy postanowili miasto odbudować ze zniszczeń wojennych, a zarazem rozbudować, gdyż Strasburg dusił się już w swych średniowiecznych murach. Na północny wschód od starówki rozpoczęto zatem budowę nowego miasta „na chwałę Cesarstwa i Niemczyzny”. Punktem centralnym nowego miasta, a zarazem punktem styczności ze starówką, był Plac Cesarski (obecnie Plac Republiki), wokół którego
z iście niemieckim rozmachem postawiono monumentalne gmachy mieszczące teatr, bibliotekę i urzędy, a przede wszystkim eklektyczny Pałac Cesarski (obecnie Pałac Reński). Z placu promieniście rozchodzą się aleje, na końcu jednej z których zbudowano Pałac Uniwersytecki, najbardziej reprezentacyjny budynek strasburskiej uczelni.
W dalszym ciągu rozwijała się infrastruktura miasta. Na początku XX w. zbudowano nowy dworzec kolejowy i nowe porty na Renie, zaczął też kursować tramwaj. W domach pojawiła się elektryczność. Strasburg rozwijał się też demograficznie; w latach 1870-1918 liczba ludności wzrosła z 85 do 180 tys., z czego 40% stanowili Niemcy.
=== Wojny światowe ===
I Wojna Światowa nie dotknęła Strasburga szczególnie dotkliwie, a ówczesnemu burmistrzowi udało się zapewnić dostateczne zapasy żywności i utrzymać w miarę stałe ceny. Natomiast wraz z przegraną Niemiec w listopadzie 1918 r. w Strasburgu, podobnie jak w innych częściach Rzeszy, wybuchła rewolucja socjalistyczna. Jednakże po kilkunastu dniach do miasta wkroczyła armia francuska i czerwone flagi znikły z ulic.
Strasburg pozostał jednak lewicowy, tym bardziej, że rewaluacja marki spowodowała kryzys finansowy. Wkrótce doszło – jak to zwykle bywa – do rozłamu wśród strasburskiej lewicy. Socjaliści dążyli do szybkiej asymilacji z Francją, a komuniści chcieli autonomii (choć nie wiem, czy bronili utrzymania osobnego konkordatu, jaki Alzacja miała ze Stolicą Apostolską). Dzięki temu strajki, które sparaliżowały całą Francję w 1936 r., w Strasburgu były znacznie łagodniejsze niż gdzie indziej.
We wrześniu 1939 r. Strasburg został ewakuowany. Większość mieszkańców powróciła rok później, gdy Francja została podbita. Francuzi, którzy 20 lat wcześniej upokorzyli Niemców, każąc im podpisać traktat pokojowy w Wersalu, co było odpowiedzią na niemieckie upokorzenie z 1871 r., teraz sami zostali upokorzeni musząc podpisać kapitulację w tym samym wagonie pod Compiègne, w którym upokorzeni Niemcy
podpisywali zawieszenie broni w 1918 r. A tymczasem we wcielonym do III Rzeszy Strasburgu po raz kolejny przeprowadzono bardzo ostrą regermanizację. Zabronione zostało wszystko, co mogło kojarzyć się z Francją – od języka francuskiego po noszenie beretów. Na wieży katedralnej powiewała flaga ze swastyką. W okolicy powstały dwa obozy koncentracyjne.
Jesienią 1944 r. Strasburg przeżył kolejne fale zniszczeń: najpierw naloty amerykańskich bombowców, potem ostrzał wycofującej się artylerii niemieckiej. 21 listopada 1944 r. gen. Leclerc dostał od Amerykanów pozwolenie na próbę wyzwolenia Strasburga. Nazajutrz Leclerc przysiągł, iż nie podda się, póki nie ujrzy francuskiej flagi na wieży katedralnej. To mu się udało już następnego dnia, choć ostatecznie Niemcy zostali wyparci za Ren dopiero w styczniu. W każdym razie Strasburg, który w ciągu ostatnich 1074 lat był w sumie przez 862 lata niemiecki, a przez 212 lat – francuski, powrócił do Francji na kolejne – jak na razie – 59 lat.
Aż trudno uwierzyć, że niedługo potem Francja i Niemcy stworzyły Wspólnoty Europejskie, których niektóre organy mieszczą dziś w Strasburgu, prawda? A jednak, w tym tygodniu na szczycie przywódców państw UE Jacques Chirac przemawiał w imieniu nieobecnego Gerharda Schrödera, a ich kraje współpracują ze sobą tak blisko, jak tylko się da. Niesamowite, jak ta historia się toczy. A o Strasburgu jako „stolicy europejskiej” będę jeszcze kiedyś pisał.
Tymczasem pozdrawiam Was i do następnych wieści!


== Atmosfera ==
== Atmosfera ==