Otwórz menu główne

tekst: Jeremi Przybora, muzyka: Jerzy Wasowski

Z tej drogi, którą przeszło

za wiosną swoją lato

nie patrzę już na przeszłość

przed siebie patrzę za to

ze wzrokiem na zakręcie

za którym jest już jesień

wciąż czekam nieugięcie

że ona mi przyniesie

jesienną

dziewczynę

odmienną

niż inne

dziewczynę

z chryzantemami

z chryzantemami

dziewczynę

jesienną

dziewczynę

bezcenną

i niezamienną

już na nic

już na nic


wiosennych dziewcząt pełno

letnich tyle ładnych

jesienna jest jedna

zimowych nie ma żadnych

o tamte zresztą mniejsza

gdy złoto i szkarłatnie

zabarwi jesień pejzaż

na przyjście tej ostatniej

jesiennej

dziewczyny

odmiennej

od innych

dziewczyny

z chryzantemami

z chryzantemami

dziewczyny jesiennej

dziewczyny

bezcennej

i niezamiennej

już na nic

już na nic


wyciągnę ręce do niej

by tak nie przeszła mimo

bo ma we włosach promień

przy którym jaśniej zimą


bo zachód już w niuansach

czerwieni gaśnie zimnej

bo to ostatnia szansa

po której nie ma innej

jesiennej

dziewczyny

odmiennej

od innych

dziewczyny

z chryzantemami

z chryzantemami


dziewczyny jesiennej

dziewczyny bezcennej

i niezamiennej

już na nic

już na nic