Dawni wyznawcy: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
[[Banjak|Banjakowi]] można oddawać cześć na wiele sposobów, lecz picie [[Alkohol|alkoholu]] jest z pewnością podstawową i najlepszą formą. Każdy, kto spożywa alkohol w jakiejkolwiek postaci, jest świadomym bądź nieświadomym wyznawcą Banjaka. W serii „Dawni wyznawcy” zamierzamy przedstawić sylwetki najwybitniejszych nieświadomych czcicieli Banjaka, którzy pojawili się dotąd w dziejach ludzkości, czyli mówiąc krótko – największych i najsłynniejszych pijaków. | |||
== Noach== | == Noach== | ||
| Linia 49: | Linia 49: | ||
<poem><i> | <poem><i> | ||
Ty, oćcze Noe, coś sadził szczep winny, | Ty, oćcze Noe, coś sadził szczep winny, | ||
Locie, coś popił tak zdrowo u skały, | |||
Aże miłości chucie niepowinney | |||
Cór własnych imać wręcz ci się kazały | |||
(Nie mówię, aby cię za to niesławić), | |||
Architryklinie, głowo niezrównana, | |||
Wszytkich trzech proszę, byście chcieli zbawić | |||
Duszę dobrego mistrza Kotra Iana. | |||
Z waszej familiey zrodzon duch ten bratni, | |||
On, co rad piiał naydrogsze y przednie, | |||
Chociaby grosz miał wyłożyć ostatni, | |||
Kompan wytrwały, hej, w nocy czy we dnie; | |||
Kubek do pasa przytraczał rzemykiem, | |||
Zawżdy napirwszy cisnął się do dzbana; | |||
Szlachetne pany, uczciycie tym łykiem | |||
Duszę dobrego mistrza Kotra Iana. | |||
Częstom go widział, gdy w spóźnioney dobie | |||
Snuł się iak staruch, co w nogach się chwieie; | |||
Nieraz na czele guza nabił sobie | |||
O próg lub szynku zaparte wierzeie; | |||
Nie było pewnie y w naydalszym kraiu | |||
Do wszelkiey bibki lepszego kompana; | |||
Wpuśćcież więc, skoro zapuka do Raiu, | |||
Duszę dobrego mistrza Kotra Iana. | |||
Xiążę, zaledwie chwilę przestał doić, | |||
Wraz krzyczał: «Raty, gardziel znów spękana!» | |||
Nigdy pragnienia nie mogła ukoić | |||
Dusza dobrego mistrza Kotra Iana.</i></poem> | |||
== Jan Himilsbach == | |||
[[Grafika:Himilsbach.jpg|thumb|Jan Himilsbach]] | [[Grafika:Himilsbach.jpg|thumb|Jan Himilsbach]] | ||
;Polska, 1931–1988 | |||
Alkohol był bardzo ważnym elementem życiorysu Himilsbacha i to właściwie od samego początku. Jego ojciec tak ostro popił świętując urodziny syna, że wypełniając metrykę podał datę urodzenia 31 listopada. | Alkohol był bardzo ważnym elementem życiorysu Himilsbacha i to właściwie od samego początku. Jego ojciec tak ostro popił świętując urodziny syna, że wypełniając metrykę podał datę urodzenia 31 listopada. | ||
| Linia 99: | Linia 98: | ||
<poem>Himilsbach i Maklakiewicz wchodzą do sklepu monopolowego. | <poem>Himilsbach i Maklakiewicz wchodzą do sklepu monopolowego. | ||
– Dwie. – mówi Janek. | – Dwie. – mówi Janek. | ||
– Po co aż dwie | – Po co aż dwie? Jedna wystarczy. – oponuje Maklak. | ||
– Przecież jedna może mi zawsze wypaść z ręki. Mogę się potknąć i co wtedy? Zostanie tylko jedna. | – Przecież jedna może mi zawsze wypaść z ręki. Mogę się potknąć i co wtedy? Zostanie tylko jedna. | ||
– Dobra, w ostateczności mogą być dwie. – zgadza się Maklakiewicz i obaj zgodnie mówią: | – Dobra, w ostateczności mogą być dwie. – zgadza się Maklakiewicz i obaj zgodnie mówią: | ||
– Poprosimy więc te dwie oranżady i sześć półlitrówek. </poem> | – Poprosimy więc te dwie oranżady i sześć półlitrówek. </poem> | ||
[[Kategoria:Idea banjacka]] | [[Kategoria:Idea banjacka]] | ||
[[Kategoria: Banjakalia]] | [[Kategoria: Banjakalia]] | ||
[[Kategoria: Ludzie]] | [[Kategoria: Ludzie]] | ||